Czy
Laos i Gabi będą w stanie dojść do porozumienia?
Jak mężczyzna
sprawdzi się w roli opiekuna?
A może tę dwójkę połączy coś
więcej niż tylko wzajemna niechęć?
„-Walka między
sobą nigdzie nas nie zaprowadzi. Nie musimy się przyjaźnić, nie
musimy się nawet lubić, ale proszę, tolerujmy się, bo jest nam to
potrzebne. - Pogładziła się po brzuchu i zrozumiałem, że robi to
dla dziecka.
Nie dla mnie, nie dla siebie, lecz dla kogoś, kogo
jeszcze w zasadzie nie widziała, a obdarzyła najpiękniejszym i
bezinteresownym uczuciem, jakim jest miłość. Czymś, o czym ja
mogłem tylko marzyć.”
Małgorzata Falkowska po raz
kolejny zabiera nas w podróż na słoneczne greckie wyspy. Po
skończeniu „Iliasa” nie mogłam po prostu uwierzyć w to, jakie
zakończenie nam zafundowała autorka, byłam zły, zirytowana i
naprawdę miałam nadzieję, że to tylko kiepski żart, no ale
niestety, tak nie było, a mi nie pozostało nic innego, jak tylko
się z tym pogodzić, że jest tak, a nie inaczej. (Ci, co czytali
historię Iliasa, wiedzą o co mi chodzi.) Byłam bardzo ciekawa, jak
potoczy się drugi tom serii. Zastanawiałam się, z jakiej strony
poznamy Laosa, tej dobrej, czy raczej tej gorszej. Jego postać w
pierwszym tomie działała mi na nerwy. Teraz poznajemy szczegółowo,
co było i jest w głowie chłopaka, jakie miał rozterki. Tą
dylogią autorka zdobyła moje serce i szczerze mówiąc mam ogromną
nadzieję, że otrzymamy, chociaż jeszcze jeden tom i będziemy
mogli ponownie przenieść się wyobraźnią do życia Gabi. Autorka
pisze bardzo fajnym językiem i idealnie potrafi oddać uczucia
bohaterów oraz ich rozterki. Nie przyśpiesza nic na siłę, tylko
wszystko toczy się odpowiednim tempem. Świetnie też ukazała nam
relację hate/ love.
Jeżeli chodzi o bohaterów, to wspomnę
o nich dosłownie w kilku zdaniach. Zacznę może od Laosa, ponieważ
to w nim zaszła największa zmiana. Autorka doskonale ukazała to,
jak zaczął patrzeć z czasem na życie, jak zmieniały się jego
priorytety, byłam pod ogromnym wrażeniem jego toku myślenia.
Polubiłam go, nawet bardzo. Gabi okazała się naprawdę dzielną
dziewczyną. Momentami było jej bardzo ciężko, ale stawiała czoła
wielu problemom. Nieoceniona była dla niej przyjaźń i wsparcie
najbliższych.
Na tym zakończę moją recenzję. Uważam, że
„Laos” to idealne uzupełnienie historii „Iliasa”. Ja jestem
tą opowieścią zachwycona i z ogromną przyjemnością do nich
powrócę. A Was już dziś gorąco zachęcam do sięgnięcia po tę
powieść. W te szare, chłodne wieczory, choć na chwilę
przenieście się na słoneczne, gorące greckie wyspy. Gwarantuję,
że gdy zaczniecie czytać tę opowieść, nie będziecie się mogli
oderwać.
Gorąco polecam!
Paula
Za możliwość
przeczytania książki dziękuję Editio Red.
poniedziałek, 2 listopada 2020
Małgorzata Falkowska - „Laos”
Nieważny jest ból, gdy masz odwagę
powrócić w głąb siebie...
Czy da się ukoić ból po
nieodwracalnej stracie?
Tragedia, która spotkała Gabi,
niejednego by załamała. Ona jednak wie, że musi przynajmniej
starać się żyć dalej i troszczyć się o najpiękniejszą z
pamiątek, jakie pozostały po jej wielkiej miłości. Kiedy próbuje
posklejać swój świat, wciąż mając serce rozdarte w drobne
kawałki, przeszłość Iliasa przypomina o sobie. Jakby tego było
mało, ojciec ukochanego wprowadza w życie dziewczyny kogoś, kogo
ona nie chce widzieć, i zapowiada, że od teraz to Laos będzie się
nią opiekował.
Czy da się pokochać drugi raz tą samą
miłością? Czy można zbudować bliskość z kimś, kto wydaje się
bardzo daleki? A może los ponownie zechce zakpić z Gabi i zabrać
jej to, co najcenniejsze?
„Ciemność. Pustka.
Ciemność i pustka, które uzupełniają wspomnienia. Skupiony jak
nigdy brnę do nich, by znów być przy Gabi. Chcę widzieć jej
zielone niczym wrześniowe figi oczy, dotykać rudych włosów i
słyszeć śmiech, jakiego nie ma nikt inny. Tylko ona, moja Gabi.
Ciemność. Ponownie ona i towarzysząca jej pustka.
Tak
drastycznie wchodzą w moją głowę. Wypełniają ją, lecz
wspomnienia wciąż walczą, bym mógł je zobaczyć.”
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ava Harrison - „Bezwzględny władca” Codzienność Viviany Marino, córki skorumpowanego polityka, bardzo przypomina życie mafijnej księżniczk...

-
Becky Wade “Zakochana w Tobie” Willow Bradford to najstarsza z sióstr, znana i sławna modelka, która cztery lata temu, przeżyła ...
-
Kochani zachęcamy Was do przeczytania prologu oraz pierwszego rozdziału "Odkupienia" - Ewy Pirce!! PROLOG Cocaine – ...
Nie znam pierwszego tomu. Dużo czytałam o tej książce, jednak mnie nie zaciekawiła.
OdpowiedzUsuńKsiążki jak narkotyk